Słyszałam ,ze teraz żeby pokazać dzieciom żywą świnię ,krowę ,albo konia nie jedzie się na wieś ,a organizuje wycieczki do gospodarstw "specjalizujących się "w hodowli zwierząt do takich własnie celów .Może to i dobrze bo na prawdziwej wsi zobaczyć konia prawie tak samo trudno jak UFO :)))
Ja uszyłam kołderkę i poduszkę ze zwierzętami gospodarskimi.Niech chociaż "na zdjęciu" dziecko zobaczy :)
Ja uszyłam kołderkę i poduszkę ze zwierzętami gospodarskimi.Niech chociaż "na zdjęciu" dziecko zobaczy :)





Śliczna i jednocześnie edukacyjna kołderka:)
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo ładna! I kolorki ma świeżutkie!
OdpowiedzUsuń na zawszeEch... co to za czasy nastały...
Z tymi krowami i końmi to w moich rejonach (50 km od Warszawy) nie jest tak źle. Tak samo na lubelszczyźnie, gdzie mieszka rodzina męża :-) Ale patchworki niesamowicie piękne, klimatyczne, wiejskie i - masz rację - edukacyjne, bo dużo szczegółów na nich jest. Cudne!
OdpowiedzUsuń na zawszeNa szczęście moje dzieci wychowują się wśród zwierząt... ale taka kołderka mogłaby być miłym dodatkiem do wiejskiego życia :)
OdpowiedzUsuń na zawszeTo widać Lubelszczyzna bardzo różnorodna ,choć w sumie nie taka duża :)Ja mam "posiadłość "w lubelskim i konia w okolicy nie uświadczysz.
OdpowiedzUsuń na zawszeTak czy owak za mił komentarze bardzo dziękuję :))
Super wiejska kołderka :D CUDO!
OdpowiedzUsuń na zawsze